Archiwum: Styczeń, 2010

Technika dzisiejszych czasów

Wpis dodany dnia o godzinie: czwartek, Styczeń 28th, 2010 przez blogera o loginie Mareknet.


Obecny świat techniki to istny raj dla każdego mężczyzny, nawet dla tego, który swoje zainteresowania ogranicza do przesiadywania przed komputerem czy telewizorem. Dla faceta bowiem, a na pewno dla większości z nas nie ma nic piękniejszego niż spokojny wieczór z pilotem w jednej dłoni a piwem w drugiej, mecz w telewizji i piękna, nienarzekająca kobieta u boku. Problem powstaje, kiedy kobieta jednak zaczyna narzekać, trując nam głowę swoimi „wynieś śmieci” czy „przełącz na coś ciekawszego”. A już zgrozę budzi jej naiwne pytanie „którzy to nasi?”, bo – taka prawda – wstyd nam panowie przyznać, że nasi to ci, którzy właśnie w idiotyczny sposób stracili bramkę.
W takim jednak wypadku problemem nie jest raczej kobieta, ale słaba gra reprezentacji – i nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie góry kolejnych przeszkód i problemów na spokojnej drodze męskiego życia. Skupiając się na chyba najpoważniejszym z nich – kobiecie – warto zastanowić się nad przyczyną różnic i wynikających z nich sprzeczek z ukochaną niewiastą: inne charaktery, inne przyzwyczajenia, inna hierarchia wartości (kobieta nigdy przecież nie zrozumie, że kumple i mecz są ważniejsi od wizyty u przyszłej lub obecnej teściowej) to tylko nieliczne z wielu czynników, jakie składają się na męskie problemy. Jakże cudownym rozwiązaniem byłoby wynalezienie prostej, łatwej instrukcji obsługi do kobiety, a już prawdziwym cudem techniki byłby nie nowoczesny telewizor plazmowy z tysiącem funkcji, ale mały, zwykły pilot do płci pięknej!
Gdyby jednak przyjrzeć się głębiej, okazałoby się, że problemem nie jest sama kobieta, ale to, co ją otacza – jej boląca głowa i okres, jej matka, jej koleżanki, którym opowiada o najpikantniejszych momentach waszego życia, jej koledzy z pracy, jej były facet, jej problem „ojej, w co ja mam się ubrać”, jej niewyczerpalny zapas siły na codzienne zakupy (koniecznie w tych drogich sklepach)… Oczywiście wiem, że niektóre z wymienionych tych rzeczy są bardzo stereotypowe – ale przecież każdy z nas spotkał lub obecnie spotyka idealny przykład takiej stereotypowej kobiety, a co za tym idzie – jego spokojne, męskie życie bez komplikacji zaczyna się jednak komplikować.

Motoryzacja

Wpis dodany dnia o godzinie: sobota, Styczeń 23rd, 2010 przez blogera o loginie Mareknet.


Samochody i motocykle to od dawna jedna z głównych domen, w których mężczyźni zowią się specjalistami. Ogólnie zresztą motoryzacja w każdej postaci uważana jest za płeć brzydką za coś, co każdy z nich powinien choć trochę znać, zaś samo posiadanie samochodu już z góry
uważane jest za pewien awans społeczny w hierarchii męskiej wartości.
Rozmawiając z kolegami czy też przeglądając fora dyskusyjne nie tak trudno zauważyć, wielkim zainteresowaniem cieszą się również sporty motoryzacyjne, choćby rozsławiona w Polsce przez Roberta Kubicę Formuła 1 czy rozwijający się w kraju bogaty kompleks zawodników żużlowych, którzy należą do najlepszych w Europie, zdobywając znaczące nagrody.
W czym więc tkwi tajemnica sukcesu tych dużych zabawek dla dużych chłopców, która sprawia, że są one często bardziej ważne niż piłkarski czy siatkarski mecz? Odpowiedź wydaje się prosta – aby uprawiać sport zwykle potrzeba dużego nakładu fizycznego, a to nie zawsze jest dla mężczyzny czymś fajnym, skupia się więc na czynności mniej wymagającej a w równym stopniu dodającym animuszu wśród męskiej braci – motoryzacji. Mina kumpla, który z podziwem patrzy na nasz nowy zakup: wymyty, wypolerowany samochód z idealnym wnętrzem, skórzanymi siedzeniami, wielkimi głośnikami i innymi aspektami męskich fantazji
jest o wiele bardziej cenniejsza dla wieku z nas, niż wygrana polskiej reprezentacji w piłce nożnej. Dodatkowo mężczyzna posiada już wrodzony, pierwotny pociąg do niebezpieczeństw i szaleństw, a co przykładowo podnieca typowego homo sapiens, jeśli nie rozwijanie monstrualnych prędkości na drogach i autostradach? Testosteron budzi w nawet najbardziej nieśmiałym facecie emocje tak wielkie, że gotowy jest łamać wszelkie przepisy, byle tylko zadowolić swoje wewnętrzne pragnienie szybkości i szaleństwa.
Z drugiej jednak strony takie zachowanie może i niestety niekiedy jest bardzo nieodpowiedzialne i niebezpieczne – jadąc zbyt szybko w miejscach do tego niedostosowanych, zagrażamy nie tylko sobie, ale i innym ludziom, co w rezultacie może doprowadzić nawet do śmierci.
Istnieje opinia, że dla mężczyzny samochód to „lepsza wersja mnie” i że kocha go „bardziej niż kobietę”. Faktycznie, w niektórych przypadkach może zdarzyć się i taka sytuacja, w której
kobieta stoi na drugim planie, ale należy zadać sobie wtedy pytanie, to taka sytuacja jest właściwa?

Osobiste tragedie w świetle męskich problemów

Wpis dodany dnia o godzinie: poniedziałek, Styczeń 18th, 2010 przez blogera o loginie Mareknet.


Każdy mężczyzna stanie kiedyś przed jakimś ważnym wyborem – żony, domu, pracy czy samochodu, każdy zmierzy się kiedyś z przeszkodą, która na pierwszy rzut oka wydaje się trudna do przebycia, niemożliwa do przejścia, a która stoi na prostej drodze do sukcesu. Powstaną wtedy dwie możliwości -podjąć wyzwanie lub uciec. Prawdziwy mężczyzna wybierze oczywiście rozwiązanie pierwsze, nie tylko dlatego, że tak po prostu trzeba zrobić, ale dla własnej satysfakcji. Co jednak, kiedy wybór jest zbyt trudny, a problemy nas przerastają? Tak trudno przecież zwrócić się o pomoc, tak trudno poprosić o radę czy wsparcie. Męski umysł i duma mają to do siebie, że chcą być samowystarczalne – czasami jednak to nie wystarcza.
Są problemy o których mężczyzna nie powie nawet najlepszemu kumplowi, dotyczą one bowiem strefy tak osobistej, tak intymnej, że często on sam próbuje je nawet bagatelizować, starając się wmówić w siebie, że tych problemów po prostu nie ma.
Mowa tu oczywiście nie tylko o problemach związanych z zaburzonym życiem seksualnym czy fizjologią – o wiele istotniejszy jest problem niepłodności lub zaburzeń zdrowotnych, które przyszłemu dziecku wszczepiłyby jakąś wadę genetyczną.
Nietrudno sobie wyobrazić tragedię mężczyzny, który dowiaduje się, że nie będzie mógł mieć dzieci albo jego ewentualne potomstwo będzie nieuleczalnie chore – czy przy problemie tego typu mają znaczenie te małe kłopoty jak chora prostata czy słaby seks? To, co czuje wtedy taki mężczyzna jest trudne do opisania – niedowierzanie, żal, smutek i w końcu rozpacz, połączona jeszcze z podobnymi uczuciami ze strony żony – matki. Takie problemy istnieją wokół nas i będą istnieć jeszcze długi czas – jedyna różnicą między nimi a problemami cywilizacyjnymi mężczyzn, problemami stereotypowymi, wręcz żałosnymi w świetle takich jak te jest to, że nie są one nagłaśniane przez media – nie sprzedadzą się bowiem tak dobrze jak reklamy leków na prostatę i zaburzenia erekcji.
Ale czy problem, którego unikamy my sami, którego unikają media przestaje istnieć i tak po prostu znika?

Modelarstwo oznaką inteligencji czy faceta – mięczaka?

Wpis dodany dnia o godzinie: poniedziałek, Styczeń 11th, 2010 przez blogera o loginie Mareknet.


Księgarnie i firmy papiernicze coraz częściej wydają na rynek kolekcje książeczek lub gazet, które w zestawienia zawierają również małe części do składania. Po zebraniu wszystkich numerów taki kolekcjoner ma możliwość złożenia unikatowego na rynku modelu statku, samolotu, czy jak ostatnio widać w telewizji – Układu Słonecznego. Dla mniej cierpliwych są jednak wersje błyskawiczne – modele to sklejenia, złożenia i pomalowania. Faceci obdarzeni właśnie cierpliwością, zmysłem artystycznym a często po prostu zafascynowani modelami statków, samochodów, samolotów czy budynków oddaliby życie za jakąś oryginalną kolekcję lub limitowaną serię jakiegoś modelu. Ta fascynacja składaniem i klejeniem może się też odnosić do mężczyzn, którzy namiętnie układają puzzle – takie hobby nieobce jest szczególnie naukowcom, ponieważ ćwiczy się dzięki temu cierpliwość, logiczne myślenie i zmysł wzroku – poprzez kojarzenie danych elementów i ich rozmieszczenia.
Nie trzeba jednak pracować w CERNie, aby oddać się temu swoistemu hobby i na kilka godzin wyłączyć się z rytmu życia, spędzając czas pochylonym nad stołem i zawzięcie coś klejąc lub składając. Modele układają dyplomowani piloci samolotów, żołnierze, wysocy urzędnicy – jest to bowiem zajęcie dla każdego faceta, który posiada choć trochę oleju w głowie.
Modelarstwo może wydawać się hobby nudnym i mało męskim, ale świadczy nie tylko o spokoju osoby się nim zajmującej, ale też o jej inteligencji – kopać piłkę na boisku może każdy, ale sklejenie modelu samolotu czy statku wbrew pozorom jest czynnością o wiele bardziej trudniejszą i wymagającą większej precyzji. Dodatkowo jest to zainteresowanie dość danie – model do sklejenia czy zwykłe puzzle można już kupić za cenę 30 złotych, zaś kiedy już swoją pasję rozwiniemy, by przejść do modeli bardziej skomplikowanych – żadna cena grać nie będzie już roli. Rynek oferuje ponadto tyle możliwości, sklepów, rodzajów modeli o różnym stopniu trudności i kosztach, że nie jest żadnym problemem wybranie tego właściwego, a duma, kiedy swoją kolekcję będziemy komuś prezentować jest bezcenna.

Współczesny mężczyzna a problem braku pracy

Wpis dodany dnia o godzinie: poniedziałek, Styczeń 4th, 2010 przez blogera o loginie Mareknet.


Bardzo prozaicznym, choć trudnym problemem dotykającym zresztą nie tylko samych mężczyzn jest znalezienie pracy – ale pracy odpowiedniej, za odpowiednie pieniądze, która pozwoli mężczyźnie na dobry start w życiu. Co z tego, że po pięciu latach studiów pan magister zgłosi się do pracy, skoro pracy i tak nie ma, co z tego, że papierkiem w ręku i dyplomem w drugiej dłoni wyjdzie z uczelni na ulicę, skoro Urząd Pracy w jego mieście nie ma dla niego żadnych ciekawych i konkretnych ofert? Pozostaje albo bycie bezrobotnym, albo przyjęcie gorszej posady lub wyjazd za granicę.
Prawdą jest, że młodzi mężczyźni nie myślą za często o przyszłości – a jeśli tak, to ograniczają się do tej związanej ze szkołą lub studiami. Dopiero w późniejszym okresie narastają problemy – a co, jeśli nie zdam egzaminów, jeśli nie znajdę pracy, jeśli będę musiał wyjechać z kraju, jeśli to, jeśli tamto…
Takie problemy są dla współczesnego mężczyzny, na którym spoczywa obowiązek utrzymania rodziny i zapewnienia jej dobrych warunków bytu, najbardziej trudne i nawracające – bo jeśli pracę już ma, to teraz pora na to, by ją utrzymać i starać się awans. Pojawiają się więc kolejne problemy i pytania: czy szef jest ze mnie zadowolony, czy przedłuży mi umowę, czy klient zgłosił skargę itd. Sprawy nie ułatwia fakt, że konsumpcyjne społeczeństwo raczej za nic ma takie wewnętrzne rozterki mężczyzny, wymagając od niego rzeczy często niemożliwych, wręcz swoistych cudów. Facet w XXI wieku woli więc siedzieć na utrzymaniu rodziców, spędzając dnie przed tv, a noce w nocnych klubach z kumplami, niż samemu zrobić coś sensownego.
Brak pracy lub praca niekorzystna budzi w facetach frustrację – przecież nie po to studiował tyle czasu, żeby pracować teraz na budowie, nie po to wydał sporo pieniędzy na studia prywatne, by obsługiwać ludzi w McDonaldzie. Frustracja z kolei budzi niepewność własnej wartości, niepewność budzi agresję, a stąd już niedaleko do problemów domowych… Dlatego niezwykle ważnym dla mężczyzny jest znalezienie odpowiedniej, dobrze płatnej pracy – ustatkuje to jego życie psychiczne i zapewnia płynność finansową dla niego i jego rodziny.