Archiwum kategorii: 'Faceci'

Teściowa

Wpis dodany dnia o godzinie: czwartek, Marzec 4th, 2010 przez blogera o loginie Mareknet.


Obecna i przyszła teściowa to dla faceta koszmar – nawet jeśli w rezultacie okazuje się całkiem miłą osobą, zupełnie różniącą się od stereotypów i znacznie wybiegającą poza standard. Utarte w psychice ludzkiej wizje strasznej teściowej są silniejsze niż obraz teścia z dubeltówką, goniącego niemoralnego młodzieńca, który sprowadza na złą drogę jego ukochaną córkę.
Skąd się biorą te przesądy, dowcipy, żarty i stereotypy o teściowych? Odpowiedź na to pytanie jest prosta – z problemów, jakie matka naszej ukochanej ze sobą niesie. Nie są to jednak problemy, które jakoś znacząco wpływają na relację damsko-męskie. Teściowa po prostu zdaniem facetów jest zbyt wymagająca dla nich, stawia przed nimi zbyt wielkie wyzwania i pilnuje córki jak kwoka swojego potomstwa – facet nie dość, że musi postarać się o względy u córki, to jeszcze zadowolić i przekonać do siebie jej matkę – zarówno swoim wyglądem jak i charakterem. A to dla wielu mężczyzn zbyt wielkie wyzwanie i problem, nie wiążą się oni przecież z korpulentną starszą panią, ale z jej młodą, piękną córeczką, która wodzi za nimi niewinnym spojrzeniem.
Sytuacji nie poprawia też fakt, że pani teściowa ani widzi ułatwiać sprawy takiemu męskiemu kandydatowi na zięcia, który musi udowodnić i swoją męskość i silną wolę, zanim odda mu córkę. A kandydat często zmyka już przed pierwszym spotkaniem z matką swojej ukochanej, ma w końcu w głowie straszne wizje wpajane mu przez kumpli o wielkim potworze zjadającym na obiad niegrzecznych chłopców.
Podobna sytuacja rozgrywa się już w małżeńskich związkach – pani matka musi w końcu dokładnie zbadać, w jakich warunkach żyje jej dziecko, czy jest zadowolone z męża i czy mąż dokładnie wypełnia swoje obowiązki. Pół biedy, jeśli wszystko jest w porządku, ale kiedy okaże się, że małżonek miast przynieść pensje do domu, poszedł z kumplami na piwo, dopiero wtedy zaczyna się prawdziwa awantura – i to nie ze strony żony, ale właśnie teściowej. W takim świetle naprawdę trudno nie uznać, że męskim problemem była, jest i będzie teściowa, która nie dość, że męczy nas w dzień, to i w nocnych koszmarach;-).

Męskie ego – naprawiam ale nie potrafię

Wpis dodany dnia o godzinie: poniedziałek, Marzec 1st, 2010 przez blogera o loginie Mareknet.


Męskie ego odżywa, kiedy po wielogodzinnej dłubaninie w układzie elektrycznym jakiegoś sprzętu, samochodu czy czegokolwiek uda nam się go naprawić – a już wzrasta niemiłosiernie, kiedy nie mamy żadnej wiedzy z tej dziedziny. Taka dłubanina, zwana majsterkowaniem to męskiej hierarchii zainteresowań dość poważne wyzwanie, nie każdy ma bowiem odpowiednie predyspozycje i umiejętności, aby zostać rasowym facetem złotą rączką – niektórzy więc lepiej powinni zająć się czym zupełnie innym, jeśli problem sprawia im wymiana baterii w pilocie czy żarówki w żyrandolu.
Bawić się można więc i kabelkami, i rurkami, i kolorowymi światełkami, bawić się można też układając płytki w łazience w niekoniecznie idealny wzór lub próbując samemu podłączyć instalację sanitarną w swoim nowym mieszkaniu – bawić można się wszystkim, ale zabawa ta nie polega na bezmyślnym uderzaniu młotkiem w ścianę, kiedy gwóźdź wbije się na tyle, że nie będzie go nawet widać.
Nie ma nic cudowniejszego dla majsterkowicza, kiedy po ukończonej pracy ktoś doceni jego dzieło – choćby i najmniejsze jak powieszenie obrazu – bo nie dość, że buduje to jego ego, to jeszcze jest szczerym docenieniem pracy, jaką w to włożył i motywuje do dalszego działania.
Swoje zainteresowanie majsterkowaniem można często rozwinąć do takiego stopnia, że w pewnym momencie żadnym problemem będzie dla faceta zrobienie szafki nocnej, ułożenie paneli podłogowych, gruntowny remont mieszkania, stworzenie skalniaka w ogródku, zbudowanie altanki – wszystko zrobione z trudem, ale samodzielnie. Problemem nie będzie już zatkana rura czy brak prądu, zły obraz w telewizorze i pęknięte lustro – idealny facet majsterkowicz naprawi to od ręki.
Tu też apel do was, drogie panie: jeśli wasz mężczyzna spędza długie godziny w garażu czy w swoim warsztacie, niekoniecznie oznacza to, że marnuje czas, ale że rozwija swoje umiejętności. Jeśli zepsuje wam się kolczyk lub obcas w bucie – zamiast zanosić je do naprawy i wydawać na to pieniądze, pod ręką jest zawsze zdolny mężczyzna, który naprawi wam je od ręki – wtedy dopiero zauważycie, że to wcale nie „głupia dłubanina”, ale swoista męska sztuka i hobby.

Stereotyp o facecie

Wpis dodany dnia o godzinie: środa, Luty 17th, 2010 przez blogera o loginie Mareknet.


Stereotypowy facet to facet z pilotem i piwem w ręku, koniecznie przed telewizorem, koniecznie nieogolony i z wybujałym temperamentem seksualnym. Stereotypowa kobieta to taka, która przeszkadza mu w oddawaniu się swoim ukochanym zajęciom. Pora jednak obalić stereotypy i powiedzieć trochę o męskich marzeniach, które pomijane są i przez kobiety i przez samych mężczyzn.
Na pierwszym miejscu stoją niewątpliwie sukces zawodowy i uczuciowy, założenie rodziny i zbudowanie domu – to można jeszcze wydedukować samemu, ale co z kolejnym męskim marzeniem – świętym spokojem? Czy naprawdę facet żyjący pełnią życia może marzyć o cichym i spokojnym domu bez kumpli, bez imprez i bez towarzystwa? W sumie co w tym dziwnego – w końcu każdego dopada kiedyś zmęczenie swoim życiem i chciałby chwilę odpocząć.
Na trzecim miejscu męskich marzeń i fantazji, dość wysokim jak na mężczyzn stoją… zakupy – ale bynajmniej nie ze względu na wartość tych zakupów, ale możliwość zaciągnięcia swojej drugiej połówki do przebieralni bądź późniejszego wspólnego oglądania zakupionej bielizny. Zresztą każdy facet LUBI zakupy – w końcu zakup piwa właśnie do nich należy, nie lubimy tylko zakupów z kobietami, zwłaszcza z tymi, które niezdecydowane łażą od jednego sklepu do drugiego, by w końcu nie kupić nic.
Inną fantazją faceta jest mało standardowe zakupienie świetnego samochodu – szybkiego, z mnóstwem funkcji i bajerów, które są zupełnie niepotrzebne, ale robią wrażenie na kumplach. Marzeniem dość brutalnym, ale prawdziwym u sporej części męskiej populacji jest darmowy dostęp do stron porno z wysokiej jakości filmikami – z czym łączy się kolejne marzenie oparte na ciągłym strachu „a co jeśli ON jest za mały?” czyli związane ze sztucznym powiększeniem penisa. Tak, tak panowie i panie – to jest marzenie facetów, głównie tych z lekkimi lub sporymi kompleksami na tym punkcie, które dodatkowo są podsycane jeszcze brakiem zainteresowania (i wsparcia) ze strony partnerki.
Tak więc do męskich marzeń zaliczyć można zarówno te stereotypowe i jednocześnie bardzo krzywdzące dla facetów, ale także te bardziej oryginalne, które zaskakują nawet samą płeć brzydką.

Własne mieszkanie

Wpis dodany dnia o godzinie: sobota, Luty 6th, 2010 przez blogera o loginie Mareknet.


Nie znam mężczyzny (w sumie nie znam i kobiety), który nie marzyłby o własnym mieszkaniu, idealnej pracy, idealnej drugiej połówce i w pewnym okresie życia o dzieciach. Nie znam też mężczyzny, który nie miałby też przeróżny fantazji seksualnych, często zaskakujących nawet ich samych. Marzenia i właśnie fantazje są jednym z głównych elementów tej części faceta, którą kobiety określają jako bardziej ludzką – a więc mężczyzny uprzejmego, wychowanego i kochającego, inteligentnego i wygadanego, szanującego kobietę.
Czy jednak któraś z pań zastanawiała się, o czym tak naprawdę myśli facet, kiedy siedzi z piwem w ręku przed telewizorem, wpatrując się tępo w ekran? Czy któraś z pań wie, o czym myśli facet, kiedy leży wieczorem w łóżku lub wykonuje nawet tak prozaiczne czynności jak jedzenie, mycie, jazda samochodem?
Wiecie? Czy może uważacie, że 90% naszych myśli to jakieś szalone seksualne fantazje z waszą koleżanką w roli głównej? Być może w niektórych przypadkach jest właśnie tak – tu jednak chodzi o prawdziwego mężczyznę, a nie zwierzęcego samca – marzeniem prawdziwego mężczyzny jest osiągnięcie sukcesu zawodowego i uczuciowego, stworzenie trwałego związku, zbudowanie domu i wychowanie dziecka, najlepiej syna. Marzeniem prawdziwego faceta jest zapewnienie szczęścia swojej kobiecie, ustatkowania i bezpieczeństwa.
Idąc w kierunku marzeń bardziej ludzkich i prozaicznych – do męskich ideałów sytuacji możemy zaliczyć posiadanie na wyłączność jedynego pilota w domu do telewizora, najlepszego samochodu lub motocyklu wśród kumpli, wygrana ukochanej drużyny sportowej, brak konieczności widywania się z teściową (nie mówiąc już o rozmowie z nią) czy posiadanie dużej ilości pieniędzy oraz pięknej kobiety u boku (wraz oczywiście z pilotem do jej obsługi i kartą gwarancyjną). Jeśli jednak zapytać faceta będącego w związku, co mu się najczęściej marzy, odpowiedzi będą dwie – święty spokój i cisza zamiast jazgotania partnerki oraz swobodny dostęp do seksu ZAWSZE i wszędzie. Do tego talerz pełen mięsa, piwo w lodówce i gama kanałów sportowych w TV. Prawda, że wcale nie tak trudno spełnić marzenia mężczyzn?

Moda

Wpis dodany dnia o godzinie: czwartek, Grudzień 17th, 2009 przez blogera o loginie Mareknet.


To, co może dziwić, to spore zainteresowanie facetów modą – i to nie tylko tą związana z problemem „co na siebie włożyć”, ale modą bardziej oficjalną, bardziej konkretną i namacalną – nowinkami ze świata mody, modnymi kolorami danego sezonu, modnymi projektantami interesują się bowiem nie tylko gwiazdy, ale i zwykli śmiertelni faceci, którzy dopiero zagłębiają się w dziki świat mody i ubrań. Każda kobieta oddałaby skarby za mężczyznę, który nie tylko sam potrafi się gustownie i elegancko ubrać, ale pomoże tej jej samej – a końcu komu jak komu, ale drugiej połowie w kwestii gustu ufać trzeba.
Spotkać się można oczywiście w wyśmiewaniem tego hobby przez innych mężczyzn, ale czy jakieś znaczenie w tej kwestii mają słowa ludzi ubranych w stare, schodzone i brudne dresy? To właśnie takim jak im przydałoby się podobne zainteresowanie.
Facet zainteresowany modą nie musi tym samym koniecznie ubierać się według niej, ale pozwala mu to na dopasowanie własnego, indywidualnego stylu, w którym on sam czuć się będzie najlepiej i najkorzystniej. Jeśli jakieś modne ciuchy w danym sezonie mu nie odpowiadają, nie ma obowiązku ich nosić. Moda to nie tylko modne ciuchy od znanych projektantów i firmowe ubrania, ale przede wszystkim wypracowanie swojego stylu, gustu artystycznego i smaku, które w przyszłości pozwolą facetowi uniknąć tragicznych wpadek jak założenie białych skarpetek do ciemnych, eleganckich butów do garnitury czy połączenie koszuli w kratę z kraciastym krawatem.
Polski mężczyzna ubiera się zwykle w dżinsy, koszulkę lub T-shirt, bluzę i zadowolony ze swojego wyglądu wychodzi na miasto, wyglądając jak setki innych, podobnie lub identycznie ubranych ludzi. Gdzie w tym wszystkim miejsce na indywidualność?
Tak więc czy facet ubrany będzie oficjalnie, elegancki, czy bardziej prywatnie, na sportowo – liczy się tylko to, w jaki sposób wykorzystuje swoja pasję w codziennym życiu: czy chodzi ubrany jak przysłowiowa paniusia, zamieniając się powoli w damskiego pieszczocha, czy pozostaje stuprocentowym facetem z własnym stylem i gustem.