
To, co może dziwić, to spore zainteresowanie facetów modą – i to nie tylko tą związana z problemem „co na siebie włożyć”, ale modą bardziej oficjalną, bardziej konkretną i namacalną – nowinkami ze świata mody, modnymi kolorami danego sezonu, modnymi projektantami interesują się bowiem nie tylko gwiazdy, ale i zwykli śmiertelni faceci, którzy dopiero zagłębiają się w dziki świat mody i ubrań. Każda kobieta oddałaby skarby za mężczyznę, który nie tylko sam potrafi się gustownie i elegancko ubrać, ale pomoże tej jej samej – a końcu komu jak komu, ale drugiej połowie w kwestii gustu ufać trzeba.
Spotkać się można oczywiście w wyśmiewaniem tego hobby przez innych mężczyzn, ale czy jakieś znaczenie w tej kwestii mają słowa ludzi ubranych w stare, schodzone i brudne dresy? To właśnie takim jak im przydałoby się podobne zainteresowanie.
Facet zainteresowany modą nie musi tym samym koniecznie ubierać się według niej, ale pozwala mu to na dopasowanie własnego, indywidualnego stylu, w którym on sam czuć się będzie najlepiej i najkorzystniej. Jeśli jakieś modne ciuchy w danym sezonie mu nie odpowiadają, nie ma obowiązku ich nosić. Moda to nie tylko modne ciuchy od znanych projektantów i firmowe ubrania, ale przede wszystkim wypracowanie swojego stylu, gustu artystycznego i smaku, które w przyszłości pozwolą facetowi uniknąć tragicznych wpadek jak założenie białych skarpetek do ciemnych, eleganckich butów do garnitury czy połączenie koszuli w kratę z kraciastym krawatem.
Polski mężczyzna ubiera się zwykle w dżinsy, koszulkę lub T-shirt, bluzę i zadowolony ze swojego wyglądu wychodzi na miasto, wyglądając jak setki innych, podobnie lub identycznie ubranych ludzi. Gdzie w tym wszystkim miejsce na indywidualność?
Tak więc czy facet ubrany będzie oficjalnie, elegancki, czy bardziej prywatnie, na sportowo – liczy się tylko to, w jaki sposób wykorzystuje swoja pasję w codziennym życiu: czy chodzi ubrany jak przysłowiowa paniusia, zamieniając się powoli w damskiego pieszczocha, czy pozostaje stuprocentowym facetem z własnym stylem i gustem.