Jak wiadomo, w dzisiejszych czasach Polska stała się krajem bardzo mobilnym. Coraz więcej gospodarstw domowych posiada przynajmniej jeden samochód. W większości wypadków kierowcami są mężczyźni. Oczywiście coraz więcej kobiet jeździ samochodami, jednak skupmy się na mężczyznach i ich problemach za kółkiem. Różnią się one znacząco od tych, które mają kobiety.
Pierwszym problemem są niedoświadczeni kierowcy na drogach, a właściwie ich piętnowanie. Wielu starszych doświadczonych kierowców trąbi na młodszych, wyzywa ich oraz zachowuje się po prostu w stosunku do nich po chamsku. Pytanie za co? Tu właśnie nie wiadomo, pewnie dlatego, że są młodzi i pewnie dlatego, że krąży w Polsce stereotyp, że młody kierowca to pirat drogowy. Dodatkowo starsi kierowcy „czepiają się” młodych niedoświadczonych i wytykają ich błędy. Czyżby zapomnieli jak sami zaczynali jeździć, a może pozjadali wszystkie rozumy i urodzili się z kierownicą w rękach?
Chamstwo na drogach w naszym kraju jest wszechobecne. Na szczęście coraz częściej wprowadzane są zwyczaje z zachodu. Dzięki temu coraz więcej osób wykazuje kulturę i zrozumienie na drodze. Bardzo dobry przykład dają właśnie młodzi kierowcy, podczas gdy u starszych kultura jazdy pozostawia wiele do życzenia. Po prostu za czasów PRL tak się jeździło i nie było mowy np. o wpuszczaniu do ruchu samochodów z ulicy podporządkowanej gdy jest korek itp. Niestety czasy te minęły już dawno temu, a starsi kierowcy nadal tak jeżdżą.
Wbrew powszechnym opiniom najgroźniejsi za kierownicą są ludzie w podeszłym wieku. Wielu z nich ma problemy ze wzrokiem i koncentracją. Nie powinni wsiadać do samochodu, a jednak to robią. Jeżdżą powoli, bo myślą, że tak jest bezpiecznie, a tylko tamują ruch. Wymuszają pierwszeństwa, bo nie zauważyli znaku lub „za ich czasów tego znaku tam nie było”. Pomysł z obowiązkowymi badaniami dla kierowców w podeszłym wieku wydaje się być uzasadniony. Jest to robione tylko i wyłącznie dla ich dobra.
Jak widać problemów na drogach jest bardzo wiele. Powyżej przedstawiono tylko kilka przykładów takich kłopotów, których polscy kierowcy mają o wiele więcej. Większość z nich jest związana z jakimiś dziwnymi stereotypami oraz z typowym brakiem kultury na drogach. Do tego wszystkiego dochodzi fatalny stan polskich dróg. Miejmy nadzieję, że w przyszłości się to poprawi, ale raczej nie ma na to większych szans. Pozostaje tylko zacisnąć zęby i jechać.